Balaton
Wycieczka na Węgry nad jezioro Balaton była celem naszej podróży.
Decyzja podjęta została dosyć wcześnie. Głównie ze względu, że dotyczyła całej rodziny.
Na wyjazd szykowała się mama i tata, Karolcia z Dawidem, znajomi rodziców no i rzecz jasna my.
Węgry przywitały nas piękną słoneczną pogodą, ciepłą wodą w jeziorze i przyjaźnie nastawionymi ludźmi.
Balaton jest największym jeziorem Europy. Położone jest w północno-zachodniej części tego kraju,
u podnóża Lasu Bakońskiego. Średnia głębokość dochodzi do 3 - 4 metrów, a najgłębsze miejsca mierzą zaledwie 12 metrów.
Długość jeziora sięga aż 80 km, a szerokość ponad 12 km. Z tego też powodu jest to idealne miejsce na spędzenie wakacji.
Ponadto Balaton charakteryzuje się niskimi i piaszczystymi brzegami, a płytka woda wcześnie się nagrzewa, co oczywiście działa
tylko na plus tego miejsca.
Niezwykle ciepły klimat i temperatura w sezonie nie spadająca poniżej 25 stopni, co pozwala przez długi czas cieszyć się słońcem.
Ze względu na swoje rozmiary oraz umiejscowienie Balaton, bardzo często nazywany jest "węgierskim morzem".
Wypoczynek nad tym cudownym miejscem należy do niezwykle udanych. Wzdłuż południowego brzegu Balatonu rozciągają się
miejscowości letniskowe. Życie nad Balatonem nie zamiera. Każdy z przybywających tu ludzi znajdzie coś dla siebie.
Największą miejscowością wypoczynkową Balatonu jest Siofok. Swoją nazwę zawdzięcza rzeczce Sio,
która w tym miejscu wpada do Balatonu (Siofok znaczy mniej więcej "śluza na Sió"). Schludna zabudowa,
kolorowo ukwiecone ulice, zielone parki, a nade wszystko 17-kilometrowa, zaopatrzona we wszelkie wakacyjne atrakcje
plaża oraz fakt, że w sezonie liczba mieszkańców wzrasta pięciokrotnie, w pełni uprawniają Siofok do tytułu letniej stolicy Węgier.
Choć niektórzy złośliwcy nazywają to miejsce bajorem Europy, Balaton jest prawdziwą dumą Węgrów.
Kiedy nad Balatonem zachodzi słonce, życie wcale nie zamiera. W przybrzeżnych pubach i restauracjach spotkać można ludzi
spragnionych rozrywki i ciekawej zabawy.
Nie ma tu spokojnych miejsc, ale można za to potańczyć na plaży, pojeździć na rowerach wodnych, posiedzieć w modnej knajpce,
zagrać w siatkówkę wodną, objeść się lodami czy upić miejscowym winem.
Dobre rady:
- Węgry są w EU, więc należy zabrać ze sobą dowód osobisty lub paszport.
- Należy pamiętać o zakupieniu winiet po przekroczeniu granic każdego z mijanych państw.
- Waluta: proponujemy zabrać EURO choć nie będzie problemu z wymianą PLN w kantorach, których nad Balatonem jest wystarczająco dużo.
- Noclegi: Kwatery mają naprawdę dobry standardy. W naszym wypadku najlepszy rozwiązaniem okazało się wynajęcie całego domu z ogrodem i miejscem do zaparkowania.
- Językiem którym będziemy się posługiwać będzie raczej język niemiecki (wynik pewnej zaszłości historycznej)
- Ceny na Węgrzech są zbliżone do naszych w Polsce
- Sezon turystyczny trwa od czerwca do końca sierpnia
- I jeszcze jedno, jeśli ktoś ma auto na gaz, tam będzie problem z jego zatankowaniem.
Dodano: 2011-02-18