Portfolio, modelki Links Contact

Ostatnia aktualizacja
Czwartek, 18/02/2011

Ostatnio dodane: Budapeszt 2010 Balaton 2010 Ślub

>> skomentuj ten artykuł <<

Szklarska Poreba, Closterkeller i cała reszta - marzec 2010

Znów Ziemia Obiecana woła mnie
Przystań na której spotkam Cię
Słyszę Twój głos - obietnica jeszcze drży
Tą Ziemią Obiecaną jesteś Ty


Closterkeller - "Ziemia obiecana"

Ostatni weekend marca, pogoda nieciekawa, słońce jakby zniechęcone wszechobecną szarzyzną nie ma choty wyglądać zza chmur. Jednak my nie sugerujemy sie tym co na zewnatrz, nam wystarcza zapał i gorączka w sercach.
Plan jak zwykle niejasny, wystarczy ogólny zarys... Steven, Baska, Szklarska Poręba, na miejscu Zośka, Hanka, która obiecała dojechać "z innej strony" no i Ania Orthodox... na której koncert zamierzamy wpaść u celu Naszej podrózy.


Koncert Closterkeller Koncert Closterkeller Koncert Closterkeller Koncert Closterkeller


Spotkanie w sobotę rano z Baśką na Śródce, wspolnie wyruszamy po Stevena, który jak rasowy globtrotter juz czeka w pełnej gotowości:) Wspomagani radami nawigacji ruszmy do celu :) Jak to bywa w dobrym towarzystwie trasa mija bardzo szybko i wesoło :)
Niezbędne przystanki upływają Nam na uzupełnianiu zapasów piwa... Pogoda cały czas nie dopisuje... dobrze, że mamy dobre humory bo inaczej zrobiło by się naprawde pochurnie :D

po drodze, w Rawiczu robimy dłuższy przystanek, na ulicach zmęczony tłum czujnym okiem obserwuje przybyszów... czarne stroje... puszki w dłoniach... dla Nas to jedynie przystanek... dla Nich... chwilowe zawirowanie w codzinności... kilka minut na obserwację dla każdej ze stron i wszystko wraca do "normalności".


Koncert Closterkeller Koncert Closterkeller Koncert Closterkeller Koncert Closterkeller


Szybko szukamy sklepu muzycznego, kupujemy najnowszą płytę Closterkeller, która po wzbogaceniu autografem Ani stanie się prezentem dla Baśki za powiecenie jakim się wykazała znosząc nasze nietrzeźwe towarzystwo (wiadomo... jako kierowca skazana była na alkoholową banicję) podczas poszukiwania sklepu śmieszna historia:) Jakas Pani zapytana o sklep muzyczny wkazuje nam droge po przebyciu której odnajdujemy sklep muzyczny... bogactwo gitar, bębnów, trąbek i innych akcesoriów nas doprawdy przygniata, ale każdy ma wrażenie, że jasno tlumaczyliśmy, że chcemy kupić płytę... nie ważne... Steven coraz częsciej powtarza "ja tego nie dźwignę..." te słową po jakim czasie stają się jakby mantrą tego wypadu:)

Jeszcze kilka przystanków, rozmów, piwek i docieramy na miejsce... Szklarska Poręba wita nas niebyt słonecznie, pogoda jakby znudzona brakiem turystów zbiera siły na mający nadejść sezon. Spotykamy się z naszym gospodarzem. Zośka, która gości Nas na miejscu okazuje się być niegdyś poznaną znajomą Ewelci co tylko ułatwia nawiązanie kontaktu i rozwiazuje języki. Postanawiamy zjeść obiadek, na miejsce naszego stołowania się wybieramy klub gdzie wieczorem ma odbyć się koncert. Jazgot... wdzięcznie brzmiąca nazwa zapowiada ciekawą zabawę na wieczór... czy aby tylko Ania Orthodox jest pewna, że to dobra nazwa na klub gdzie będą rozbrzmiewać dzwięki jej utworów...?


Koncert Closterkeller Koncert Closterkeller Koncert Closterkeller Koncert Closterkeller


Po obiadku ruszamy zaponać się z Naszymi kwaterami. Gościne zapewnia nam Zośka w osrodku wypoczynkowym gdzie na codzien pracuje. Nasza noclegownia okazuje się wielkim domem wczasowym gdzie do dyspozycji otrzymujemy klimatyczne pokoje na najwyzszym piętrze... Miejsce wprost idealne dla tak klimatycznego towarzystwa :) Po małym raucie i dyskusji na temat zbliżającego się wieczoru zaczynamy się szykować.

Na mijsce docieramy taksówkami. W środku gęstniejący tłum, badawcze spojrzenia, ciekawskie oczy... wzrok jednych przyciąga piękna kobieta u mego boku, wzrok innych aparat fotograficzny... cóż... każdy lubi co innego :) Steven jak zwykle czuje klimat i odpowiednio się nastaja... bryluje i wzbudza sensację wśród miejscowych.

Czekamy na koncert... mimo, że przyzwyczajeni do tego typu imprez również dajemy się pochłonąć wszechobecnej atmosferze napięcia i oczekiwania.

Ania wraz z sespołem pojawia się o czasie. Jak zwykle charyzmatyczna, jak zwykle mroczna, czarująca swym nieziemskim głosem i nadal po tylu latach czująca magię swoich utworów.

Na tej sali były tego wieczoru dwie kobiety, które swą magią oczarowały tłum: Ania głosem, i mój nasłodszy Skarbulek, który swoim pięknem i klasą sprawiał że oczy męskiej częsci widowni kierowały się bynajmniej nie na scenę... a serca Pań wypełniała czarna rozpacz... (w końcu jesteśmy tacy mroczni... :P)

W miedzyczasie dociera Hanka, impreza się rozkreca, Ania na scenie również. Miejsce zaraz przy scenie daje Nam możliwość obserwowania z bliska zespołu i wokalistki.


Koncert Closterkeller Koncert Closterkeller Koncert Closterkeller Koncert Closterkeller


Koncert dobiega końca, ludzie rozchodzą się do stolików, my również znajdujemy sobie wygodne miejsce gdzie możemy oddać się rozmowom na temat ego co było, jest i będzie. W miedzyczasie Steven znika gdzieś aby po chwili pojawić się dzierżąc z dumą w ręce płyte z autografem Ani.

Po chwili pojawia się Ania i przysida się do Naszego stolika. Chwila rozmowy, mam zaszczyt pokazać Ani wybrane zdjęcia, które zrobiłem dzisiejszego wieczoru. Szkoda tylko że tak głośno...

Gdzieś w okolicach północy postanawiamy z Ewelcia zniknąc... w końcu musimy z tego dnia mieć też coś tyko dla siebie...

poranek wita Nas w doskonałych nastrojach... mniej pijący wczorajszego wieczoru zmagają się z głodem, bardziej pijący z bólem głowy...

szybkie sniadanko i postanawiamy wykorzystać poranek na zwiedzenie Szklarskiej...

Aby wykorzystać rześkie gorskie powietrze robimy sobie spacerek w dół do centrum Szklarskiej... odwiedzamy kilka sklepików i w poszukiwaniu kawarenki gdzie moznaby usiaść i odpoczać nieopatrznie trafiamy na znak kierujący turystów w kierunku wyciągu na Szrenicę... tak tak... nie miało na kogo trafić... to działa na Nas jak płachat na byka... mniej więcej w polowie drogi do wyciagu zaczynamy się dopiero zastanawiać czy wcyciąg będzie w ogóle czynny... a prawie u celu zaczynający padac coraz mocniej deszcz i z gradem utwierdza Nas w przekonaniu że pomysł nie należał jednak do najlepszych:D

wracamy pospiesznie do centrum gdzie znajdujemy schronienie w przytulnej kawiarence i tam czekamy na przybycie reszty ekipy:)

Jednak sa wśród Nas twardzi zawodnicy :D Hanka ze Stevenem postanawiają zostać we Wrocławiu gdzie ma odbyć się kolejny koncert Closterkeller.... ale to juz Ich historia...

Koncert Closterkeller Koncert Closterkeller Koncert Closterkeller Koncert Closterkeller

Dodano: 2010-05-04

 

Komentarze (9)     >> dodaj komentarz <<
1. slowa jak najbardzej trafne wspomnienia cudowne ludzie kochani no i sam zespoł closter dał czadu z reszta jak zawsze .Doborowe towarzystwo sprawiło,ze mam bogatrzezycie wewnetrzne a duch chodz uspiony walczy z idealami przekonań .Dzękuje za tak prawdziwe wspomnienia. byle takich wiecej równiż Anji chce podzękować za wspardzie w pewnej sprawie Ona Wie o co chodzi dzięki Basi za cierpliwosc i wytrwalosc Hace za przybycie i nie konczące sie telefony na trasie iWam za wszystko dobrze ,że jestescie !!!!!!!!!!!! steve
steve 2010-05-05 09:26
2. Zajebista wyprawa. Przypomniała mi się wycieczka z Millerką do Szklarskiej i wyciąg na Szrenicę... eeech to były czasy...
Pietroocha 2010-05-06 14:28
3. Fajna przygoda, świetna ekipa, super zdjęcia, cudnie napisane :):):) Pozdrowionka i buziaki :*
Mariczka :D:D:D 2010-05-06 22:23
4. super streszczenie!!:)
Hanna 2010-05-25 12:50
5. Czytam Wasze arty i bardzo mi się, widać, że jesteście w ciekawych miejscach i w rewelacyjnych nastrojach.
rudinez 2010-05-25 13:10
6. Hej, co tam u Was?? Widze nową realcje na portfolio- zdjecia jak zwykle swietne!;) Napiszcie kilka slow, bo sie stesknilam... Pozdrawiam, Kasia.
Kasia 2010-05-25 13:12
7. [...] miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia. Wręcz przeciwnie, zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ciągiem bezsennych nocy, podczas których zadajemy sobie mnóstwo pytań, dręczą nas wątpliwości. Na prawdziwą miłość składa się ekstaza i udręka.
Paulo Coelho &#8212; Czarownica z Portobello 2011-02-18 15:37
8. z1TVq2 <a href="http://qcjouwvlwoqk.com/">qcjouwvlwoqk</a>, [url=http://grxpvnammblm.com/]grxpvnammblm[/url], [link=http://xkpbnjggqrqt.com/]xkpbnjggqrqt[/link], http://nswsfwkkrike.com/
jDGGGtcCTORMjoxO 2011-02-25 10:40
9. Hej Ewela :) co tam slychac u Ciebie pani magister??? Tak bardzo mnie zaskakujesz swoim nowym image - gotyckim. Tyle sie w Twoim zyciu zmienilo? Opowiedz cos w wolnej chwili, pozdrawiam Ciebie i Krzysztofa
Zydzi 2011-04-22 12:42
>> dodaj komentarz <<

 

 



Ślub
Zaczęło się w marcu. Nie...
Wszystko miało miejsce w uroczym Zakhyntos w 2009 roku - tam nastąpiły Nasze zaręczyny. Kolejno przyszła jesień, pojawił się śnieg i znowu przywitała Nas wiosna...

Dodano: 2011-02-18

Balaton 2010
Wycieczka na Węgry nad jezioro Balaton była celem naszej podróży. Decyzja podjęta została dosyć wcześnie. Głównie ze względu, że dotyczyła całej rodziny. Na wyjazd szykowała się mama i tata, Karolcia z Dawidem, znajomi rodziców no i rzecz jasna my.

Dodano: 2011-02-18

Budapeszt 2010
Z samego rana, tuż po śniadanku, spakowaliśmy plecak i udaliśmy się na pobliską stację kolejową. Tam Krzyś, dzięki swej dobrej znajomości j. angielskiego bez żadnych problemów zakupił 2 bilety i udaliśmy się na upragnioną wycieczkę do stolicy Węgier.

Dodano: 2011-02-13



Closterkeller 2010

Długi Weekend 2009

Safari Zoo 2009

Piwobranie 2009

Czarna Góra 2009

Drezno 2009

Park Linowy 2009

Biskupin 2009

Spływ Piławą 2009

Castle Party 2009

Woodstock 2009

Karpacz 2008


NAJCZESCIEJ ODWIEDZANE

Katakumby Pod Paryżem
Byłeś kiedyś pod ziemią? - maj 2008

palicki.com

modelki,fotomodelki,hostessy,agencje,baza modelek

fotografia ślub

home| portfolio| links| contact | sitemap

Copyright (C) 2008 by Chris
Design by Bocian