Portfolio, modelki Links Contact

Ostatnia aktualizacja
Czwartek, 18/02/2011

Ostatnio dodane: Budapeszt 2010 Balaton 2010 Ślub

>> skomentuj ten artykuł <<

Piwobranie - Dni Grodziska - maj 2009

Piwo jest dowodem na to, że Bóg nas kocha i chce, byśmy byli szczęśliwi.
Beer is proof that God loves us and wants us to be happy. (ang.)


Benjamin Franklin

Dni Grodziska, piwobranie Ćwiczyliście kiedyś nalewanie piwa???
Niby tak banalnie prosta rzecz, ale jak widzisz przed sobą dwu metrową kolejkę żądnych złotego trunku biesiadników, sytuacja wygląda nieco inaczej.
Ale tak jest tylko na początku, podobno po 50 kuflu zaczynasz robić to jak zawodowiec. Tak było i z nami, podczas sławetnych czerwcowych Dni Grodziska.

Dni Grodziska, piwobranie Cała impreza ponownie odbywała się na Starym Rynku i w Parku Miejskim. Jak zwykle organizatorzy dołożyli wszelkich starań by zachęcić do uczestnictwa w konkursach, zabawach, do słuchania różnorodnych kabaretów, koncertów, w tym najpopularniejszych polskich gwiazd. Zastanawiacie się jak my się w ogóle tam znaleźliśmy? Odpowiedz jest nadzwyczaj prosta, wręcz schematyczna. A mianowicie: Jest przyjaciel, a dokładniej jego ojciec (organizator imprezy), który w ostatniej chwili potrzebuje kogoś do pomocy. A ponieważ każdemu z nas wychowanemu na mickiewiczowskiej bajce o "Leszku i Mieszku" wpojono morał o odpowiednim zachowaniu wobec prawdziwej przyjaźni ("najlepszych przyjaciół poznaje się w biedzie") sumienie nie pozwoliłoby nam odmówić uczestnictwa w tym wielkim przedsięwzięciu.

Nalewanie piwa toż to prawdziwa sztuka. Robi się to powoli. W miarę możliwości rzecz jasna. Jednym pociągnięciem kurka, lejąc delikatnie, stopniowo po ściance kufla, który powoli prostujemy do pozycji pionowej, tak by można było kontrolować prawidłową ilość tego niemalże boskiego płynu. Oczywiście unikamy zanurzenia wylewki w pianie lub co gorsza w piwie. Całość uwieńczamy piękna koroną puchowej piany, kontrolując rzecz cały czas by nie nastąpiło przelanie piwa.



Dni Grodziska, piwobranie Dni Grodziska, piwobranie Dni Grodziska, piwobranie


A teraz w dwóch zdaniach, co robiliśmy poza całodziennym nalewaniem piwa. - świetnie się bawiliśmy, nabywając nowe doświadczenia - degustowaliśmy (również mieszając od czasu do czasu z sokiem w raz czerwonym kolorze, innym razem to niebieskim) Resztę czasu dzielnie pracowaliśmy wystawieni na wielką pokusę, szybkiego zakończenia pracy i oddania się w błogi stan piwnej lekkości co niektórych mieszkańców uroczego Grodziska.

Dni Grodziska, piwobranie Impreza trwała 3 dni. My spędziliśmy tam tylko sobotę i niedzielę. Nocleg zapewniono nam w jednostce wydziału oświaty. Wieczorem dobił do miasteczka znajomy, a wiec imprezowo-pracownicze grono się delikatnie powiększyło. Po zakończonej pracy w późnych godzinach nocnych, dla odmiany skosztowaliśmy wino podobno wlasnej produkcji bobykowskiej. Nawiasem pisząc, palce lizać :ppp I zmeczeni zapadliśmy w sen, niczym małe niedźwiadki zimową porą.

W niedzielę dotarło Nasze maleństwo, które chyba urodzilo się ze smykałką do barmanskiego kunsztu i trochę pomogło odciążyć niemalże nie pomniejszającą się kolejkę.

Byliśmy jak oaza na pustyni, jak wielka studnia w wysuszonym słońcem mieście, byliśmy jak zbawienie i kto wie, może w przyszłym roku też będziemy ;)


Dodano: 2010-04-07

 

Komentarze (2)     >> dodaj komentarz <<
1. nigdy tego nie zapomnę ! ;D Nasza jakże męcząca praca. Świetnie to wszystko wspominam i żałuję że nie trwało to dłużej, bo praca z tak miłymi ludźmi to sama przyjemność ;)
Karolina 2010-04-08 16:22
2. Ci co na Woodstocku nalewają piwo to dopiero mają Sajgon ;D
Pietroocha 2010-05-06 14:32
>> dodaj komentarz <<

 

 



Ślub
Zaczęło się w marcu. Nie...
Wszystko miało miejsce w uroczym Zakhyntos w 2009 roku - tam nastąpiły Nasze zaręczyny. Kolejno przyszła jesień, pojawił się śnieg i znowu przywitała Nas wiosna...

Dodano: 2011-02-18

Balaton 2010
Wycieczka na Węgry nad jezioro Balaton była celem naszej podróży. Decyzja podjęta została dosyć wcześnie. Głównie ze względu, że dotyczyła całej rodziny. Na wyjazd szykowała się mama i tata, Karolcia z Dawidem, znajomi rodziców no i rzecz jasna my.

Dodano: 2011-02-18

Budapeszt 2010
Z samego rana, tuż po śniadanku, spakowaliśmy plecak i udaliśmy się na pobliską stację kolejową. Tam Krzyś, dzięki swej dobrej znajomości j. angielskiego bez żadnych problemów zakupił 2 bilety i udaliśmy się na upragnioną wycieczkę do stolicy Węgier.

Dodano: 2011-02-13



Closterkeller 2010

Długi Weekend 2009

Safari Zoo 2009

Piwobranie 2009

Czarna Góra 2009

Drezno 2009

Park Linowy 2009

Biskupin 2009

Spływ Piławą 2009

Castle Party 2009

Woodstock 2009

Karpacz 2008


NAJCZESCIEJ ODWIEDZANE

Katakumby Pod Paryżem
Byłeś kiedyś pod ziemią? - maj 2008

palicki.com

modelki,fotomodelki,hostessy,agencje,baza modelek

ślubna fotografia

home| portfolio| links| contact | sitemap

Copyright (C) 2008 by Chris
Design by Bocian