Portfolio, modelki Links Contact

Ostatnia aktualizacja
Czwartek, 18/02/2011

Ostatnio dodane: Budapeszt 2010 Balaton 2010 Ślub

>> skomentuj ten artykuł <<

Sisters of Mercy, Drezno 2009 :)

Sisters of Mercy, Drezno 2009 Luboń.
Miesiąc marzec - przysłowiowy figlarzec. Jednego dnia raczy Nas słońcem innym razem funduje deszcz..

Drezno? Znajomi Krzyska. Koncert The Sisters of Mercy? Brzmi zachęcająco... Godz. 18h. Zjeżdżamy się do mieszkania Agaty - głównej organizatorki wypadu, a stamtąd ruszamy poza naszą zachodnią granicę.

Sisters of Mercy, Drezno 2009 Jak zrodził się ten pomysł? Bardzo prosto, jak zawsze spontanicznie i bez dłuższego namysłu. Ktoś rzucił hasło, ktoś inny przekazał, reszta podłapała i tym oto sposobem znaleźliśmy się wszyscy ( bo aż 10osób) u Justin`a w Dreźnie.

Droga upłynęła dość szybko i całkiem przyjemnie, nie biorąc oczywiście pod uwagę polskich utrudnień komunikacyjnych. Kierowca cały czas zapuszczał coraz to klimatyczniejsze kawałki z gatunku gotyckiego rocka i nim się obejrzeliśmy byliśmy już u celu podróży.

Sisters of Mercy, Drezno 2009 Metę zapewnił nam Justin. Ulokowanie w dużym pokoju, bardzo przytulnej i jak się później okazało niezwykle ustawnej kawalerki było bardzo dobrym pomysłem. Wszyscy blisko siebie. Jedni leżeli na podłodze, inni rozłożyli się na materacach, czy karimatach, jeszcze inni zawinęli się w śpiwory. Wspólna toaleta, jedna kuchnia, każdy ze swym prowiantem. W takich właśnie sytuacjach okazuje się, że nie znając się za dobrze można wspólnie dzielić czas nie czując skrępowania, a wręcz przeciwnie całkiem dobrze przy tym się bawiąc. Nocne pogaduchy przy niemieckim piwku, opowieści z kraju i ze świata wszystko to sprawiło, że ten weekendowy wypad niezależnych od siebie ludzi stal się tak de facto pretekstem do bliższego zapoznania. Skoro świt...oj, nie, tak wczesnie chyba nie było.

Przed południem wybraliśmy się zwiedzić miasto. Pogoda co prawda nie sprzyjała spacerom, ale jako, że mieliśmy do swej dyspozycji tylko ten weekendowy czas, a Drezno oferowało wiele atrakcji turystycznych, każda minuta była cenna.
Meander Łaby dzieli miasto na dwie części: Starówkę i Nowe Miasto. Idąc wzdłuż rzeki doszliśmy do Starego Rynku, gdzie czekały muzea, barokowe zabytki: słynna galeria sztuki, stara synagoga, kościół mariacki itd. Dużą zaletą miasta, jest fakt, że te wszystkie w/w wymienione atrakcje można zwiedzić podczas wygodnego spaceru. Aż się wierzyć nie chce, że miejsce to zostało doszczętnie zniszczone w czasie II wojny światowej. Ogrom nakładów finansowych przy odbudowie miasta przyniósł oczekiwane efekty. Stolica Saksonii zachwyca swym urokiem turystów z całego świata.


Sisters of Mercy, Drezno 2009 Sisters of Mercy, Drezno 2009 Sisters of Mercy, Drezno 2009


U wylotu Nowego Miasta znaleźć z kolei można nowoczesne, niejednokrotnie bardzo ekskluzywne sklepy, stylową gastronomię oraz nocne kluby. Na wzgórzu nad prawym brzegiem Łaby, między placem Alberta i słynnym mostem "Blaues Wunder", wznoszą się trzy wspaniałe pałace : Pałac Albrechta, Pałac Lingnera i pałac "Eckberg". Az dech zapiera w piersi.

Sisters of Mercy, Drezno 2009 Wieczorem gromadnie ruszyliśmy do pizzerii po czym zaczęło się szykowanie na koncert.. Owe szykowanie należy rozumieć w bardzo szerokim zakresie :p Odpowiedni stan ducha pomogły osiągnąć nam trunki z rodzimego browaru, do klubu więc zmuszeni byliśmy udać się na piechotę. I tu pochwalę się, że moi panowie wykazali się bardzo dobrą orientacją w terenie i bezproblemowo dotarliśmy do celu. Sisters of Mercy, Drezno 2009 Jeśli chodzi o klub. To na pierwszy rzut oka nie robił większego wrażenia. W środku jednak miło zaskoczyła nas atmosfera tam panująca. Nie muszę wspominać o obowiązującym tu gotyckim image. Wszechobecna czerń chyba zaskoczyła Naszych niewtajemniczonych współtowarzyszy, ale my? My oczywiście byliśmy odpowiedni przygotowani na tę okoliczność. Jeśli chodzi o sam koncert, to trochę dziwne odczucia mieliśmy stojąc wśród statycznego tłumu. Oczywiście wcześniej uprzedzano Nas, ze niemiecka publika nie łatwo daje się poderwać do ruchu, niemniej jednak uznaliśmy ów wskazówki za delikatnie przesadzone :p Andrew Eldritch dał popis swego charakterystycznego wokalu, miło zaskoczył fanów nowymi singlami i o dziwo znany ze swej charyzmy i ekstrawaganckich zachowań spokojnie dotrwał do końca koncertu nie niszcząc sprzętu czy też nie wyrzucając członków zespołu z imprezy itp. Ku naszemu wielkiemu zdziwieniu nie było bis`u i nawet się o jego nie domagano. Wszechobecny spokój, planowo rozłożony początek i zakończenie imprezy, zaśpiewane, wysłuchane THE END! Wszystko to dla Nas było bardzo wyjątkowe.


Sisters of Mercy, Drezno 2009 Sisters of Mercy, Drezno 2009 Sisters of Mercy, Drezno 2009 Sisters of Mercy, Drezno 2009




Sisters of Mercy, Drezno 2009 Sisters of Mercy, Drezno 2009 Niedziela, czas powrotu. Wspólne śniadanko w pobliskiej kawiarence, filiżanka spienionej latte macchiato dla Krzysia i cappuccino z dodatkiem szczypty sypkiej czekolady dla Ewelci. Toż to prawdziwa rozkosz dla smakoszy kawy i jakże miły element słodzący Nam zbliżający się powrót do domu. Pakowanie, uściski, pożegnania... Weekend pełen nowych doświadczeń i niecodziennej atmosfery dobiega końca. Wracamy do Polski.

Dodano: 2010-02-27

 

Komentarze (2)     >> dodaj komentarz <<
1. Podobają mi sie te wasze mini opisy przygód wielkich i małych. Myślę, że miło będzie wam wrócić kiedyś na tą stronkę i powspominać stare dzieje. Pomysł w dechę! :) żółwik i zapraszam na parę browarków :D
Adam P. 2010-03-01 18:36
2. Kolejne wspomnienia ciekawie zapisane:) Budujecie swoje życie, cegła po cegle, poznajecie siebie i swoje możliwości... pozdrawiam ciepło K.
Jasmin 2010-03-01 19:01
>> dodaj komentarz <<

 

 



Ślub
Zaczęło się w marcu. Nie...
Wszystko miało miejsce w uroczym Zakhyntos w 2009 roku - tam nastąpiły Nasze zaręczyny. Kolejno przyszła jesień, pojawił się śnieg i znowu przywitała Nas wiosna...

Dodano: 2011-02-18

Balaton 2010
Wycieczka na Węgry nad jezioro Balaton była celem naszej podróży. Decyzja podjęta została dosyć wcześnie. Głównie ze względu, że dotyczyła całej rodziny. Na wyjazd szykowała się mama i tata, Karolcia z Dawidem, znajomi rodziców no i rzecz jasna my.

Dodano: 2011-02-18

Budapeszt 2010
Z samego rana, tuż po śniadanku, spakowaliśmy plecak i udaliśmy się na pobliską stację kolejową. Tam Krzyś, dzięki swej dobrej znajomości j. angielskiego bez żadnych problemów zakupił 2 bilety i udaliśmy się na upragnioną wycieczkę do stolicy Węgier.

Dodano: 2011-02-13



Closterkeller 2010

Długi Weekend 2009

Safari Zoo 2009

Piwobranie 2009

Czarna Góra 2009

Drezno 2009

Park Linowy 2009

Biskupin 2009

Spływ Piławą 2009

Castle Party 2009

Woodstock 2009

Karpacz 2008


NAJCZESCIEJ ODWIEDZANE

Katakumby Pod Paryżem
Byłeś kiedyś pod ziemią? - maj 2008

palicki.com

modelki,fotomodelki,hostessy,agencje,baza modelek

ślubne fotografie

home| portfolio| links| contact | sitemap

Copyright (C) 2008 by Chris
Design by Bocian